piątek, 2 października 2015

Nowina kuzynki Hermiony

Miłego czytania :)
_____________________________
Pewnego dnia dziewczyna o brązowych kręconych włosach czyli Hermions Grager siedziała na parapecie i oglądała zachód słońca i zarazem rozmyślała o wojnie która miała się odbyć tego roku w Hogwarcie.
Gdy tak siedziała zamyślona znienadzka do pokoju weszła jej 11-nasto letnia kuzynka i narobiła krzyku.
- Hermiona! Szybko! Zejdź na dół, musisz mi pomuc! - Krzykneła podekscytowana Lucy i zbiegła spowrotem na dół.
Hermiona siedziała tak jeszcze z 5 minut rozmyślają o Tym-Którego-Imienia-Nie-Można-Wymawiać i o Harrym, była zdziwiona bo na samą myśl o Harrym poczuła motylki w brzuchu. Kiedy słońce zaszło ( czyli jakieś 5 min puźniej)
wstała z parapetu i powolnyn krokiem ruszyła w stronę salonu. Kiedy weszła zobaczyła ją trzymającą jakiś kawałek pergaminu i lekko zszokowaną Lucy.
Podeszła do niej i w oczy żuciła jej się biała koperta z godłem Hogwartu.
- Hermiona? Czyli że to znaczy że będę się uczyćw Hogwarcie?!
- Tak Lucy. Musimy iść na pokątną a tak się składa że jutro jadę do przyjaciół więc spytam się rodziców czy będziesz mogła że mną pojechać.
- Nie mogę się doczekać! - Pisneła - A ty też dostałaś taki list Hermi?
- Tak.. Dostałam identyczny.
- A do kogo pojedziemy? Jak się twoji przyjaciele nazywają?
- Ginny,Ron,Harry. Ginny jest ruda i ma niebieskie oczy, Ron jest rudy i też ma niebieskie oczy bo razem z Ginny są rodzeństwem a Harry to wiesz jak wygląda pewnie. - Powiedziała Hermiona zarumieniona na wspomnienie o Harrym.
- No fakt.. Wiem jak wygląda bo w gazecie z ruszającymi się zdjęciami mi pokazywałaś.
- To jest prorog codzienny kochana a  nie jakaś tam gazeta.
- No niech ci będzie. Idę się pakować i
...- Nie dokończyła bo właśnie w tym momęcie usłyszeli otwieranie drzwi.
- Mama! - Krzykneła uśmiechnięta Lucy chwytając list i podbiegając.
- Cześć czureczko! A co to jest za list? Czy to jest to o czym myślę?
- Mamo to list z Hogwartu!  Będę chodzić do szkoły z Hermioną!
- To super!  A kiedy pujdziecie na pokątną Hermionko?
- Właśnie chciałam się spytać czy mogłaby ze mną pojechać na resztę wakacji do Nory.
- Oczywiście że tak! A o której?
- Gdzieś około 10 będzie tu Pan Wesley i Ron. Przyjdą za pomocą proszku Fiuu.
- To świetnie. Lucy Hermiona idźcie się pakować na jutro, jest po 20.30
- Już?! - Krzykneły w tym samym momęcie i pobiegli do swoich pokoji pakować się.
Kiedy Hermiona weszła do pokoju zobaczyła na parapecie sowę do której natychmiast podbiegła i odwiązała list od Ginny.
Hermiono!
Cieszymy się że przyjedziesz i będziesz z nami podczas reszty wakacji! Będziemy jiteo jak ci mówiliśmy że o 10 więc myślę że się spakowałaś a jak nie to dajesz czadu i pakuj się! U nas atmosfera jest cudna! Harry już u nas jest i mówi pod nosem żebym nie pisała czegoś ale wogule niewiem o co mu chodzi.
Ale raczej chyba wiem ale powiem ci jutro!
Więc papa!
P.s. Kartka jest pognieciona bo jak napisałam że powiem to wyrwał mi lost i chciał zgnieść w kulkę ale mu się nie udało.
Twoja Ginny
Kiedy przeczytała wzieła pióro i zaczeła pisać.
Hej Ginny!
Piszę to na szybko bo się nir spakowaęam i mam do ciebie info! chyba zię zgodzisz żeby moja 11-nasto letnia kuzybka z nami pojechała? Będzie rozpoczynać pierwszy rok nauki w Hogwarcie! Papa i myślę że się zgodzisz
Twoja Hermi
Kiedy napisała zwineła list w rulonik i przywiązała go do nóżki sowy.
Kiedy przywiązała dała jej krakersa i odleciała.
Potem zabrała się za pakowanie ubrań książek i tym podobne.

____________________________
Myślę że się wam podobało :)
Jutro będzie więcej więc następny rozdział to będzie pamiętnik Hermiony!
Papatka

1 komentarz: